czwartek, 21 lipca 2016

Mamy sposób na ciepłą kawę z Termokubki.com.pl

                                                      
                                    
Kiedy kobieta zostaje mamą jej życie zmienia się o 180 °. Oczywiście jest ono piękniejsze i pełniejsze, ale także pełne wyrzeczeń. Często bywa tak, że to, co do tej pory było rutyną staje się dobrem luksusowym!

I nie mam tutaj na myśli niczego nadzwyczajnego jak spanie do 10 rano, wyjście do fryzjera, czy książka przed snem. Nic z tych rzeczy! Moje myśli krążą w pobliżu codzienności : Która mama ostatnio brała spokojną kąpiel, bez wizyty dzieci w łazience? Która zrobiła w spokoju siusiu, bez krzyku mamoooo za drzwiami toalety? Która zjadła ciepły obiad, siedząc z rodziną przy stole? No i w końcu to do czego zmierzam - czy któraś mama pamięta jeszcze smak ciepłej kawy? ! !  

Razem z poranną butelką mleka dla Niny przygotowuję dla siebie kawę. Najpierw oczywiście mleko, pielucha, ubieranie itd. . A gdzieś tam w kuchni stygnie moja kawa. Od jakiegoś czasu poprzednie zdanie już mnie nie dotyczy.  Dzięki firmie Termokubki miałam okazję testować kubek do zadań specjalnych. Jak funkcjonowałam bez niego do tej pory. Nie mam pojęcia! Jak co dzień, przy okazji porannego mleka robię poranną kawę, która jednak nie stygnie zanim sobie o niej przypomnę.  Kubek bowiem utrzymuje ciepło nawet do 12 godzin.  Jak podaje producent to wszystko dzięki nowoczesnej technologii produkcji, oraz podwójnym ściankom ze stali nierdzewnej. 

Jestem mamą bardzo aktywną dlatego mój kubek towarzyszy mi nie tylko w domu, ale także gdy jadę samochodem, wychodzę z dzieciakami na spacer a nawet gdy jeździmy na rowerach, ponieważ dzięki swoim właściwościom termicznym kubek można używać również do napojów chłodzących z lodem. Mogę śmiało wrzucić swój kubek do torebki ponieważ wiem, że dzięki nakręcanej przykrywce ze szczelnym zaworkiem nic nie ma prawa się wylać. Po zalaniu wrzątkiem zewnętrzne ścianki kubka nie nagrzewają się a dzięki sczelnemu zaworkowi nawet jeżeli przewrócilibyśmy nasz kubek zawartość nie wycieknie na zewnątrz - te dwa rozwiązania były dla mnie bardzo istotne ponieważ jako mama dwóch maluchów muszę mieć oczy dookoła głowy, a wiadomo że dzieciaki chcą dotknąć wszystkiego.

Nie bez znaczenia był dla mnie design. Nie chciałam nosić ze sobą kubka wyglądającego jak typowy termos. Wybrałam model Mustang o pojemności 450 ml i bardzo nowoczesnym wyglądzie.  Dodatkowym prezentem dla mnie była możliwość wygrawerowania dowolnego napisu na moim kubku. Bardzo fajna opcja jeżeli chcemy mieć naprawdę unikalny kubek, lub chcemy podarować komuś bliskiemu coś wyjątkowego. Komu poleciłabym taki kubek? Na pewno każdej mamie, każdemu kierowcy, dla każdej aktywnej osoby. U mnie w domu jest wręcz rozchwytywany : ze mną spędza długieporanki, z tatą jeździ do pracy na nocną zmianę a Oskar zabiera go na rower. Dobrze, że jest podpisany i zawsze wraca do właścicielki ;) 

Jeżeli któraś mama chce podarować sobie luksus ciepłej kawy, lub sprezentować komuś taki luksus zapraszam na stronę Termokubki.com.pl po naprawdę przetestowane kubki. Sprawdzone, polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram